NIE KURSUJE, czyli w sobotę do ETC autobusem nie dojedziesz

Centrum Handlowe ETC jest z nami tak długo, że na stałe wryło się w krajobraz miasta i gminy. Chyba każdy robił tam zakupy. Każdy też ma świadomość, że jego położenie, nieco na uboczu miasta, powoduje, że dotarcie nie jest rzeczą tak zupełnie prostą.

Jasne, można iść pieszo, ale nie każdy mieszka na tyle blisko albo dysponuje odpowiednim zdrowiem by się na taki spacer wybrać. Co więcej, jest to spacer wątpliwej przyjemności, gdyż długi, prosty odcinek wiedzie wzdłuż ruchliwej drogi, po krzywym i dziurawym chodniku. No dobra, można jechać samochodem. Jak ktoś oczywiście takowy posiada i nie obawia się weekendowego Armagedonu z parkowaniem, bo w sobotę w okolicach południa znalezienie miejsca by zostawić auto wiąże się z długim polowaniem na kawałek wolnej przestrzeni.

No dobrze, to wsiądźmy w autobus 406. Wykorzystajmy całkiem fajny tabor Swarzędzkiej Komunikacji Miejskiej. Podróżować będziemy bez stresu, w dobrych warunkach, a do tego ekologicznie, no i nie będziemy generować niepotrzebnych korków w naszym zapchanym mieście. Sprawdźmy tylko rozkład i… No właśnie i nic. Bo tyle autobusów kursuje do centrum ETC w sobotę i w niedzielę. Ani jeden kurs.

Czyli na zakupy musimy udać się w tygodniu. Od poniedziałku do piątku mamy, uwaga, aż 7 kursów dziennie, z czego 4 przypadają w godzinach porannych lub w południe. Tak samo sprawa ma się z powrotem. By dotrzeć do miasta, a może i do Poznania, musimy wpasować się w jeden z trzech autobusów jadących po godzinie 12:00.

Ok, o ile ktoś, kto robi zakupy, niespecjalnie się musi tym przejąć, w końcu jakieś rozwiązanie znajdzie – choćby wybierze się w tygodniu albo zrezygnuje i kupi coś np. w centrum M1, gdzie bez problemu można się przez cały tydzień dostać autobusem 155. O tyle problem pojawia się dla pracowników, a w samym ETC, czy pobliskim Leroy Merlin jest ich wcale niemało. Po pracy, o godzinie 21:15 mogą wsiąść w autobus i całkiem wygodnie dotrzeć do domu. No chyba, że mieszkają po północnej stronie Swarzędza, gdyż 406 dojeżdża na Plac Niezłomnych i wraca w kierunku Nowej Wsi, a dalej do Poznania. Jednak w sobotę (bo już tylko kilka niedziel handlowych mamy), pracownicy centrów, by dojechać do ETC lub z niego wrócić do domu zmuszeni są do podróżowania samochodem, bo nie ma nawet tego jednego, wieczornego autobusu.

Cała sytuacja wydaje się dość dziwna, gdyż Swarzędz dysponuje infrastrukturą, ma świetnie zorganizowany transport zbiorowy, który przecież promuje, jako alternatywę dla korzystania z własnych pojazdów. Ale w miejscu, gdzie naprawdę łatwo można by zmniejszyć korki i ułatwić życie mieszkańcom, tego się nie robi. Czyżby problem zatłoczenia miasta jest rozumiany tylko w kontekście dojazdów do Poznania, a pomija się ruch lokalny? Myślę, że ponad wszystko, warto się pochylić nad problemem dojazdu do tak lubianego swarzędzkiego centrum handlowego.

Tutaj link do rozkładu jazdy autobusów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.