3 promile na rowerze i został zatrzymany bo.. niemal wjechał pod radiowóz
Ponad 3 promile miał podróżujący na rowerze, który został zatrzymany przez funkcjonariuszy, gdyż prawie wpadł pod auto Straży Miejskiej.
O kuriozalnej sytuacji poinformowała swarzędzka Straż Miejska na swoim profilu na Facebooku. W środowe przedpołudnie, rowerzysta, mający 3,26 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, jechał drogą między Kobylnicą a Wierzonką. Pech rowerzysty, ale ogromne szczęście dla pozostałych uczestników ruchu – pijany rowerzysta został zatrzymany przez strażników. Jak się okazuje, niewiele brakowało do tragedii, gdyż feralny rowerzysta o mały włos nie wpadł pod samochód, którym okazał się być… pojazd Straży Miejskiej.
Strażnicy oczywiście zatrzymali rowerzystę, a sprawą zajęła się swarzędzka policja, która będzie prowadziła dalsze czynności. Zgodnie z wprowadzonymi zmianami dotyczącymi mandatów i karania za różnego typu wykroczenia drogowe, pijanemu rowerzyście (powyżej 0,5 promila alkoholu) grozi mandat wysokości 2,5 tys. zł. Policja już podobne mandaty wystawia, nie inaczej będzie zapewne w przypadku rowerzysty z gminy Swarzędz.
Więcej aktualności z gminy Swarzędz i okolic znajdziecie TUTAJ.
